Krzysztof Piątek swój zdecydowanie najlepszy czas miał w Genoi, gdy był jedną z gwiazd Serie A, a sylwetka napastnika lądowała nawet na okładkach największych włoskich dzienników. Od jakiegoś czasu Polak miewał jednak problemy nawet z graniem. Wszystko zmieniło wypożyczenie do tureckiego Basaksehiru. Początek był trudny, ale od listopada Polak stał się zdecydowanie ważniejszą postacią. W meczu z Sivassporem dał kolejny popis swoich umiejętności, strzelając dwa gole.
Artykuł pochodzi z tej strony.