Pierwszy konkurs 72. Turnieju Czterech Skoczni nie okazał się dla polskich kibiców kresem rozczarowań. W serii finałowej zobaczyliśmy wprawdzie trzech Polaków, ale po raz kolejny byli tylko tłem dla bohaterów dnia. Czy ten zły sen kiedyś się skończy? – – Musimy w to wierzyć, bo inaczej trzeba by narty na kołek zawiesić i zakończyć zimę. No bo po co to ciągnąć? – mówi stanowczo Dawid Kubacki, który w Oberstdorfie zakończył rywalizację na 27. pozycji.
Artykuł pochodzi z tej strony.