Dominik Kubera dostał od organizatorów cyklu Grand Prix dziką kartę na finałowe zawody w Toruniu. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że reprezentant Polski, zwłaszcza w lidze nie olśniewa formą. Żużlowiec jest najsłabszym zawodnikiem z całej piątki seniorów Platinum Motoru Lublin, dlatego decyzja o zaproszeniu dla 24-latka może nie była dużym zaskoczeniem, ale wywołała małe poruszenie wśród kibiców.
Artykuł pochodzi z tej strony.