Początek tenisowego sezonu to już tradycyjnie turnieje w Australii. Sprzyjający klimat i mnóstwo kibiców tej dyscypliny sprawiają, że wielu zawodników bardzo lubi tam grać. Czasem jednak, ze względu na specyfikę tamtejszej przyrody, dochodzi do kuriozalnych sytuacji, tak jak stało się to podczas spotkania Dominika Thiema z Jamesem McCabe, przerwany z powodu… wtargnięcia na kort jadowitego węża.
Artykuł pochodzi z tej strony.