Łańcuch polskich bramkarzy na Wyspach Owczych. Musiał wybierać: ślub albo reprezentacja. "Dziś żałuję"

Reprezentacja Polski w eliminacjach Euro 2024 mierzy się z Wyspami Owczymi, a takie mecze z egzotycznymi – jak na Europę – rywalami są dobrą okazją do przypomnienia nieco zapomnianych piłkarzy. Wyjazd z Polski na Wyspy Owcze – zwłaszcza 20-30 lat temu – był aktem pewnej odwagi, nawet jeśli przenosiny były załatwiane po znajomości. Właśnie sposób sprowadzania zawodników znad Wisły (czy raczej Warty) był osobliwy. Oto bowiem możemy mówić o kolonii poznańskich bramkarzy na Wyspach Owczych.


Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
Co za niespodzianka. Chodzi o Lewandowskiego. Czeg...
Następny artykuł →
Witucki: Polscy przedsiębiorcy są zmęczeni. To nie...
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz