Władysław Kozakiewicz był oburzony i zaskoczony, gdy oglądał transmisję z Sejmu i zauważył, że były szef CBA Mariusz Kamiński wykorzystał spopularyzowany przez niego gest. "Gdy to zobaczyłem, to szczena mi opadła. (…) Ten człowiek obraził Polskę i polski Sejm. On się stawia ponad wszystkich i ponad wszystko" – ocenia. Na tym nie poprzestaje. Wypowiada się również na temat swojego kontrowersyjnego żartu z Gali Mistrzów Sportu. Ma też do powiedzenia kilka słów o Zofii Klepackiej.
Artykuł pochodzi z tej strony.