Przez kilkadziesiąt lat liga brytyjska była najlepszą na świecie. To tam były największe pieniądze i największe gwiazdy. Wszyscy chcieli jeździć na Wyspach. Mówiono, że to szkoła prawdziwego żużla. Zawodnik nigdzie nie mógł nabrać takiej techniki jazdy, jak na brytyjskich torach. W pewnym momencie poziom drastycznie spadł. Teraz gwiazdy wracają do Anglii. Aż siedmiu Polaków podpisało kontrakty z klubami.
Artykuł pochodzi z tej strony.