W latach 2020-2021 Artiom Łaguta doszedł do perfekcji. Tylko Bartosz Zmarzlik i Maciej Janowski byli na niego mocni w PGE Ekstralidze, a w cyklu Grand Prix Rosjanin spełnił swoje marzenie, zdobywając pierwszy raz w karierze tytuł mistrza świata. Później wybuchła wojna i na rok został zawieszony. Wrócił do jazdy w Polsce tylko z uwagi na polski paszport, ale… już nie jest taką maszynką do zdobywania punktów.
Artykuł pochodzi z tej strony.