Nie ma już na czele hiszpańskiej federacji piłkarskiej Luisa Rubialesa, ale człowiek oskarżany o molestowanie zawodniczki Jenni Hermoso uważa, że nic złego nie zrobił. – Pocałunek był spontaniczny, trwał ułamek sekundy, a nastąpiło po nim wielotygodniowe szaleństwo – mówi. I dodaje, że gdyby świętował mistrzostwo świata z mężczyznami, też by ich całował z radości, bo tak się robi w Hiszpanii.
Artykuł pochodzi z tej strony.