Łukasz Kaczmarek myślami powoli jest już przy igrzyskach olimpijskich we Francji. Zawodnik, choć bryluje na parkietach, snuje zaskakujące plany w sprawie swojej przyszłości. Nie ukrywa, że chciałby spróbować czegoś nowego i powalczyć, może nawet i o złote medale z Aleksandrem Śliwką. W Podcaście Olimpijskich Interii podopieczny Nikoli Grbicia uchylił rąbka tajemnicy. Słowa dają do myślenia.
Artykuł pochodzi z tej strony.