Lepszego początku sezonu Magdalena Fręch nie mogła sobie wymarzyć. Polka nie dość, że awansowała do trzeciej rundy wielkoszlemowego Australian Open, to w dodatku po raz pierwszy w karierze pokonała zawodniczkę z TOP20 światowego rankingu kobiecego tenisa. Za triumf nad rozstawioną z numerem szesnastym Francuzką Caroline Garcią polska tenisistka zarobiła niemałe pieniądze.
Artykuł pochodzi z tej strony.