Dwa wydarzenia, a konkretnie mecze minionego weekendu dość mocno przykuły moją uwagę. W tych wyborach nie będę oryginalny, bo były to hitowe spotkania z dwóch najbardziej piłkarskich krajów, czyli Anglii i Hiszpanii. Po pierwsze – Superpuchar Hiszpanii, czyli mecz Real Madryt – FC Barcelona. Po raz drugi w tym sezonie Królewscy pokazali, że zaczynają wyraźnie uciekać rywalom z Katalonii. Jesienią, w bezpośredniej rywalizacji tych drużyn ekipa Carlo Ancelottiego wygrała (w Barcelonie) 2:1, teraz w Rijadzie, w Arabii Saudyjskiej, gdzie…
Artykuł pochodzi z tej strony.