W pierwszym meczu fazy grupowej na mistrzostwach świata U17 reprezentacja Polski mierzy się z Japonią. Niestety, w drugiej połowie to spotkanie musiało zostać przerwane. Powodem był silny deszcz, który rozpadał się nad Bandung w Indonezji. Warunki atmosferyczne uniemożliwiły dalszą grę, a decyzję o pauzie podjęto w 70. minucie przy bezbramkowym remisie. Piłkarze musieli udać się do szatni, aby poczekać na poprawę pogody.
Artykuł pochodzi z tej strony.