Męczarnie Igi Świątek ze 148. rakietą świata. Szokujący początek, mnóstwo błędów, ale jest awans

Iga Świątek wróciła do rywalizacji w tourze 23 dni po odpadnięciu z US Open. Powrót nie poszedł jak z płatka. Polka w drugiej rundzie turnieju WTA 500 w Tokio miała problemy ze 148. w rankingu Mai Hontamą. Reprezentantka gospodarzy prowadziła w pierwszym secie 4:1, ale w decydujących momentach okazywała się słabsza od raszynianki, która wygrała 6:4, 7:5 i w ćwierćfinale zmierzy się z Weroniką Kudiermietową.


Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
"Ktoś ich wpuścił do Unii". Jest nowy sz...
Następny artykuł →
Legendarny sportowiec przeciwko Polakowi! Nasz mis...
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz