Europejskie wojaże Dariusza Mioduskiego tej jesieni stoją pod znakiem rozczarowań, a nawet upokorzeń. W Alkmaar naruszona została jego nietykalność cielesna, a dokumentujący to film szybko obiegł media społecznościowe. W Birmingham z kolei prezes Legii został wyproszony z restauracji przez miejscową policję. Domniemany powód? Niewykluczone, że chodziło wyłącznie o polską narodowość. Mówi o tym na antenie Radia ZET rzecznik prasowy warszawskiego klubu, Bartosz Zasławski.
Artykuł pochodzi z tej strony.