Mistrz świata wrócił do Włoch po groźnym wypadku. Skończyło się na strachu

Sporo szczęścia miał Francesco Bagnaia, aktualny mistrz świata MotoGP, który uczestniczył w ciężkim wypadku na torze w Katalonii. Wkrótce po starcie Włoch upadł, a na domiar złego na jego nogę najechał jeden z rywali. Bagnaia trafił do szpitala, gdzie okazało się, że na szczęście jego stan jest znacznie lepszy niż mogło się w pierwszej chwili wydawać – motocyklista uniknął jakichkolwiek złamań.


Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
Niemcy zamykają drogę. Koniec z azylami dla obywat...
Następny artykuł →
Ależ wieści ws. Igi Świątek. Alarm u Polki, Ameryk...
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz