Pięć złotych medali i szansa na jeszcze jeden – tak można podsumować jeszcze niezakończony sezon w wykonaniu Mateusza Cierniaka. I choć Cierniak ma za sobą pasmo fantastycznych występów, to jednak na dziką kartę podczas Grand Prix w Toruniu nie liczył. Nasz indywidualny mistrz świata juniorów powiedział w rozmowie z naszym portalem o klubowej przyszłości.
Artykuł pochodzi z tej strony.