Maciej Kuciapa i Jacek Ziółkowski zarządzali składem zbudowanym z wielkich gwiazd, był to samograj – często można się spotkać z takimi opiniami dotyczącymi Platinum Motoru. Trudno jednak się zgodzić, bo Frederik Lindgren i Jack Holder dołączyli do drużyny mistrza Polski po bardzo średnim okresie w swoich karierach. W nowym otoczeniu odnaleźli się błyskawicznie w PGE Ekstralidze, a – jako zawodnicy Motoru – stali się odpowiednio drugim i czwartym zawodnikiem na świecie. Czy to nie transfer Bartosza Zmarzlika zapewnił lublinianom drugie złoto?
Artykuł pochodzi z tej strony.