W pierwszym meczu eliminacji Ligi Mistrzów Raków Częstochowa pokonał Flotę Tallinn tylko 1:0 i przed rewanżem w Estonii sprawa awansu jest wciąż otwarta. – Zrobiliśmy pierwszy krok, choć nie do końca jesteśmy zadowoleni. Powinniśmy bardziej zdominować rywala i strzelić dwie, trzy bramki – przyznaje Fabian Piasecki, napastnik mistrzów Polski.
Artykuł pochodzi z tej strony.