Żużlowy dziennikarz Grzegorz Drozd odniósł się w mediach społecznościowych do plakatu promującego memoriał Edwarda Jancarza w Gorzowie. – "Patologiczny" plakat. Na okładce zawodnik, który miał problemy z narkotykami. Okładka nawiązuje do turnieju pożegnalnego Jancarza, na którym pijany Kelly Moran domagający się prostytutek rozciał sobie tętnicę i prawie wykrwawił się na śmierć – opisał. Jeśli przyjrzeć się historiom przytoczonym przez dziennikarza, rzeczywiście wychodzi nam niezłe "combo".
Artykuł pochodzi z tej strony.