W trakcie mistrzostw świata 2022 w Katarze reprezentacja Polski po raz pierwszy od 1986 roku zdołała wyjść z grupy na mundialu – ten niewątpliwy sukces został jednak przysłonięty ciężką atmosferą wokół "Biało-Czerwonych" potęgowaną przede wszystkim przez tzw. aferę premiową. Wedle prasowych doniesień wszystko miało zacząć się od obiecania przez ówczesnego premiera Mateusza Morawieckiego reprezentantom gratyfikacji wynoszącej co najmniej 30 mln zł. Teraz, ponad rok po tych wydarzeniach, polityk powrócił do tematu w jednym z wywiadów.
Artykuł pochodzi z tej strony.