Amerykanka Katie Moon sięgnęła po trzeci z rzędu tytuł mistrzyni świata w skoku o tyczce, ale tym razem nie stanęła sama na najwyższym stopniu podium. Utytułowana amerykańska zawodniczka do końca rywalizowała z Australijką Niną Kennedy. Po tym jak obie nie zdołały pokonać poprzeczki ustawionej na 4,95 m, zdecydowały, że podzielą się złotym krążkiem, czym wywołały poruszenie w mediach. W Anglii opisują to wydarzenie jako "niezręczne".
Artykuł pochodzi z tej strony.