– Wiem, że najlepszym materiałem na idola i magnesem na kibica jest wychowanek. W tym duchu utrzymany jest przepis o konieczności wystawienia wychowanka pod jednym z dwóch numerów juniorskich. Już od sezonu 2025. Wygląda to pięknie, kibice są zachwyceni, ale kiedy rozpakujemy i rozłożymy na czynniki pierwsze, to już tak kolorowo nie jest – pisze Dariusz Ostafiński w felietonie Bez Hamulców.
Artykuł pochodzi z tej strony.