Artur Baranowski w zaledwie kilkadziesiąt minut stał się z postaci anonimowej bohaterem medialnych nagłówków. Wszystko za sprawą historycznego występu w teleturnieju "Jeden z Dziesięciu", podczas którego odpowiedział na… komplet 40 finałowych pytań. Popularność uczestnika przełożyła się na wiele internetowych memów, ale i próby wykorzystania jej w działalności marketingowej. Próby nie do końca przemyślane, bowiem jeden z klubów polskiej I ligi – Lechia Gdańsk w piątek wystosował oficjalne przeprosiny.
Artykuł pochodzi z tej strony.