Czarniejszego scenariusza kibice boksu nie mogli sobie wyobrazić. Walka Ołeksandra Usyka z Tysonem Furym o wszystkie pasy w kategorii ciężkiej nie dojdzie do skutku 17 lutego w Rijadzie, ponieważ na sparingu Brytyjczyk nabawił się rozcięcia łuku brwiowego. Nad pojedynkiem wisi fatum, to już druga sytuacja z przesunięciem terminu na przestrzeni kilku miesięcy, gdy za promocję boksu na największą skalę wzięła się Arabia Saudyjska. Menedżer Ukraińca Egis Klimas beszta "Króla Cyganów" na całego.
Artykuł pochodzi z tej strony.