Żużlowa reprezentacja Polski po sześciu latach zwyciężyła w Drużynowym Pucharze Świata. Po całym poprzednim tygodniu i sukcesie organizacyjnym DPŚ-u wróciliśmy do naszego standardowego, żużlowego grajdołka. Ktoś wielu spraw nie przemyślał. Chcemy promować żużel, a tymczasem nadal dajemy ciała tam, gdzie popadnie. W tym wszystkim żal tylko piątki startującej w DPŚ oraz trenera, Rafała Dobruckiego.
Artykuł pochodzi z tej strony.