Międzynarodowy Komitet Olimpijski pod przewodnictwem Thomasa Bacha podjął kontrowersyjną decyzję przed zbliżającymi się igrzyskami olimpijskimi w Paryżu. Sportowcy z Rosji i Białorusi zostali przywróceni przez MKOI i będą mogli wziąć udział w igrzyskach. Decyzja wywołała oburzenie strony polskiej, choć jak ujawniła w rozmowie z redakcją "WP Sportowe Fakty" Maja Włoszczowska, nawet z Polski płynęły głosy za dopuszczeniem sportowców z Rosji i Białorusi.
Artykuł pochodzi z tej strony.