Emocje przed meczem Polska – Słowenia na mistrzostwach Europy w siatkówce rosną. Trudno się dziwić obecności adrenaliny i lekkiej nerwowości, wszak stawka pojedynku jest wysoka i stanowi przepustkę do rywalizacji o medal, najlepiej z najcenniejszego kruszcu. Obecny w Rzymie dziennikarz Wojciech Drzyzga przyznaje wprost: "Widać, że atmosfera jest już pod małym prądem". Nie chodzi jednak wcale o żadną presję, a o zdrowe i naturalne odczucia.
Artykuł pochodzi z tej strony.