Nick Kyrgios od dawien dawna jest fanem Pokemona. Australijski gwiazdor postanowił wykorzystać przerwę od rywalizacji na korcie związaną z problemami zdrowotnymi i wybrał się do salonu tatuażu. Tam profesjonaliści wykonali 28-latkowi tatuaż, na którym znalazły się postacie ze znanej kreskówki. "Dziara" kontrowersyjnego sportowca nie wszystkim przypadła jednak do gustu – dzieło, które ozdobiło ciało Kyrgiosa nie spodobało się m.in. mamie tenisisty.
Artykuł pochodzi z tej strony.