Hubert Hurkacz, mimo zaciętej walki, uległ Daniłłowi Miedwiediewowi 6:7 (4), 6:2, 3:6, 7:5, 4:6, co oznacza pożegnanie z Australian Open. Mimo porażki Polak pokazał się z dobrej strony i kilkukrotnie oczarowywał publiczność. Zszokował kibiców, gdy w spektakularny sposób zareagował na zagranie Rosjanina, obronił piłkę, a na koniec zapewnił sobie punkt. Z Melbourne wyjedzie bogatszy o doświadczenia oraz znaczną sumę pieniędzy.
Artykuł pochodzi z tej strony.