Dzień 16 grudnia i zawody Pucharu Świata w skokach narciarskich w Engelbergu to dla Kamila Stocha wyjątkowo fortunne połączenie. Tego dnia polski skoczek narciarski już dwukrotnie stawał na podium konkursu rozgrywanego na "Wzgórzu Aniołów", popisując się kapitalnymi skokami. Teraz jego kibice liczą na powtórkę… lub choćby przełamanie fatalnej w tym sezonie passy. Po przerwie w rywalizacji podopiecznemu trenera Thomasa Thurnbichlera nie brakuje optymizmu i motywacji, by znów walczyć o czołowe lokaty.
Artykuł pochodzi z tej strony.