Niemcy w kryzysie. „To jakieś szaleństwo”

Jeśli Mick Schumacher nie utrzyma miejsca w F1, to po raz pierwszy od lat Niemcy nie będą mieć swojego przedstawiciela w królowej motorsportu. Sytuacja martwi najważniejsze osoby w padoku. – To zbyt ważny rynek dla F1 – ocenia Toto Wolff.

Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
Uwaga kierowcy! Wypadek przy zjeździe z autostrady
Następny artykuł →
Przedstawiciel Handlowy
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz