Konkursy w Engelbergu miały być dla Polaków szansą na przełamanie. Podopieczni Thomasa Thurnbichlera nadal jednak są dalecy od swojej normalnej dyspozycji i tylko dwóch z nich zdołało awansować do czołowej "30", co przed Turniejem Czterech Skoczni nie może napawać optymizmem. Dostrzegają to media w Niemczech, które bez ogródek piszą, że "Polacy pozostają słabi". Dziennikarze za naszą zachodnią granicą są szczególnie surowi wobec Dawida Kubackiego.
Artykuł pochodzi z tej strony.