Bartosz Zmarzlik już w sobotę stanie przed szansą obrony tytułu mistrza świata. Polak jest faworytem, ale musi obronić przewagę 6 punktów. Optymizm jak na razie umiarkowany, bo nasz mistrz w ostatnich tygodniach jest wolny i męczy się. Do tego psychicznie ucierpiał na wykluczeniu go z turnieju w Vojens. – Odechciało mi się żużla – powiedział wprost.
Artykuł pochodzi z tej strony.