Nieprawdopodobny powrót. Polski mistrz przerwał emeryturę i chce podbić świat. Korzeniowski: Przejść do historii

– Jeśli chodzi o siłowe przygotowanie, to jestem praktycznie najsilniejszy w karierze. Nigdy w życiu nie byłem tak silny. Zresztą tak się mówi, że siła idzie z wiekiem. I ja to czuję. Gdybym taką siłę miał wtedy, gdy liczyłem sobie 20-25 lat, to w ogóle pływałbym jakiś kosmos – mówi w rozmowie z Interią niespełna 39-letni Paweł Korzeniowski, mistrz świata z 2005 roku, który zamarzył sobie start na szóstych igrzyskach i zapowiada, że polski rekord wśród przedstawicieli dyscyplin wytrzymałościowych jest w jego zasięgu.


Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
Hiszpanie nie mają wątpliwości. Zapadła decyzja w ...
Następny artykuł →
"Zaatakowany i poturbowany" przez byki. ...
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz