Niesamowite, co zrobiła Iga Świątek. Bezradna rywalka tylko stała i patrzyła

Iga Świątek udanie zainaugurowała udział w tegorocznym WTA Finals, pokonując w pierwszym meczu Marketę Vondruosovą. Polka nie miała łatwego zadania – pierwszego seta wygrała dopiero po tie-breaku, wcześniej odrabiając stratę trzech gemów. W drugiej partii spisywała się już o wiele lepiej i czuła się pewnie, co było widać w jednym z zagrań docenionych przez organizację WTA. Jak widać na powtórce, Czeszka nie miała wiele do powiedzenia przy świetnym wykończeniu akcji przez wiceliderkę rankingu.


Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
Tak dobrze w turystyce jeszcze nie było
Następny artykuł →
Wiemy, jak zagłosował jedyny Polak w plebiscycie Z...
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz