Bezbramkowy remis Lazio Rzym z SSC Napoli – delikatnie rzecz ujmując – nie był najlepszą reklamą calcio. Kibice zapamiętają z tego spotkania fantastyczne uderzenie z przewrotki, jakim popisał się Taty Castellanos. Arbiter bramkową akcję skwitował jednak… odgwizdaniem ofsajdu. Nieoczekiwanie w wyjściowej jedenastki mistrzów Włoch pojawił się Piotr Zieliński. Polak przebywał na murawie do 84. minuty i nie zrobił wiele, by pozwolić się zauważyć.
Artykuł pochodzi z tej strony.