Tyson Fury triumfuje, że zagrał na nosie wszystkim krytykom, którzy zarzucali mu, że nie kwapi się do wielkiego hitu w wadze ciężkiej, czyli unifikacyjnego starcia z Ołeksandrem Usykiem. Anglik i Ukrainiec w końcu znają datę pojedynku XXI wieku, do którego dojdzie 17 lutego w Rijadzie w Arabii Saudyjskiej. "Król Cyganów" w swoim stylu zakpił z antagonistów, a przy okazji ujawnił, jaką górę pieniędzy zgarnie za tę potyczkę.
Artykuł pochodzi z tej strony.