Nikt o tym głośno nie powie, ale to może wpłynąć na grę Polaków na Wyspach Owczych

– Gra na sztucznej nawierzchni to dla nas chleb powszedni – mówił Kamil Glik przed ostatnim występem polskiej reprezentacji na takiej nawierzchni. To jednak zupełna nieprawda. Taka nawierzchnia nie jest dla polskich piłkarzy chlebem powszednim chociażby z tego powodu, że nie mają okazji grać na niej zbyt często. A to jednak inna piłka. Na tyle inna, że FIFA dostała niegdyś wniosek, by takich boisk zakazać.


Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
Polska w finałach Euro 2024? Fantastyczne wieści. ...
Następny artykuł →
Spalona rezydencja papieska. Pożar zniszczył jedną...
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz