W SSC Napoli emocje biorą górę nad rozumem. Zespół, który ledwie kilka miesięcy temu był we Włoszech bezkonkurencyjny i w cuglach zapewnił sobie mistrzowski tytuł, teraz gra w kratkę. Na domiar złego w klubie wybuchł skandal obyczajowy z Victorem Osimhenem w roli głównej. Nigeryjski napastnik – ustami swojego agenta – straszy nawet sądową batalią z neapolitańczykami.
Artykuł pochodzi z tej strony.