Chociaż PiS nie może liczyć na większość w Sejmie, to ostatnie kroki partii uznawane są za sukces. Spotkania z cyklu „Bądźmy razem” przyciągają tłumy, a frekwencja na Proteście Wolnych Polaków zaskoczyła chyba nawet samych organizatorów. Za wszystkim ma stać jeden człowiek – Piotr Milowański.
Artykuł pochodzi z tej strony.