Sebastian Szymański z drzwiami i futryną wszedł do rozgrywek holenderskiej Eredivise. Po pięciu meczach Polak zasłużył nawet na bycie gwiazdą okładki renomowanego dziennika „Voetbal International” z tytułem „Nowy bohater na de Kuip”.
Artykuł pochodzi z tej strony.