Pierwsza seria noworocznego konkursu Turnieju Czterech Skoczni w Garmisch-Partenkirchen nie potoczyła się za dobrze dla Dawida Kubackiego. Skoczek z Szaflar jako jedyny z reprezentantów Polski nie zdołał awansować do czołowej "30" i już po pierwszym skoku mógł wracać do hotelu. W rozmowie z "Eurosportem" przeanalizował swoje błędy i uchylił rąbka tajemnicy dotyczącego nowych kombinezonów w naszej reprezentacji.
Artykuł pochodzi z tej strony.