Wizerunek Polskiego Związku Piłki Nożnej w ostatnich miesiącach bardzo mocno się pogorszył. Kolejne afery osłabiły pozycję prezesa Cezarego Kuleszy w oczach kibiców. Do tego doszły słabe wyniki samej kadry, które nie pomogły federacji w budowaniu pozytywnej narracji. Fani dali upust swojemu niezadowoleniu, obraźliwie skandując na stadionie w stolicy Wysp Owczych. Jak napisał "Przegląd Sportowy Onet" nagle jeden z działaczy zareagował na to.
Artykuł pochodzi z tej strony.