Dopiero w 76. minucie spotkania towarzyskiego z Club America na murawie zameldował się Robert Lewandowski. Kapitan reprezentacji Polski zanotował zaledwie kilka kontaktów z piłką i znów pozostawił po sobie kiepskie wrażenie. Jego występ oburzył hiszpańskich dziennikarzy. Ci zarzucają, że 35-latek pojawił się na murawie tylko po to, żeby "zadowolić sponsorów i organizatorów".
Artykuł pochodzi z tej strony.