Zwycięstwo Andreasa Wellingera w pierwszym konkursie Turnieju Czterech Skoczni wywołało w Niemczech prawdziwą euforię, ale jego okoliczności są bardzo kontrowersyjne. Wszystko dlatego, że gdyby nie losowa kontrola sprzętu w kwalifikacjach, skoczka mogłoby w zawodach w ogóle nie być! Norwegowie, którzy musieli przełknąć gorzką pigułkę w związku z klęską Halvora Egnera Graneruda, cały czas drążą sprawę.
Artykuł pochodzi z tej strony.