Pierwszoligowa Lechia Gdańsk na półmetku rozgrywek zajmuje 4. miejsce, co stanowi niezłą pozycję wyjściową przed wiosenną batalią o powrót do Ekstraklasy. Na boisku odbudowa klubu układa się nieźle, gorzej poza nim – gdańszczanie nie wysłali nikogo z działu medialnego na zgrupowanie do tureckiej Lary – to sytuacja zgoła niezwykła. Nie było żadnej relacji z dzisiejszego sparingu z drużyną z Uzbekistanu, ponieważ jedyny pracownik, który panuje nad social mediami, udał się na dawno zapowiadany urlop. Nowi właściciele Lechii wyraźnie wybrali…
Artykuł pochodzi z tej strony.