Już w trakcie zeszłorocznej giełdy transferowej Zdunek Wybrzeże okrzyknięto kandydatem do spadku do II ligi. Nie dość, że gdańszczanie się utrzymali, to nawet wjechali do fazy play-off, kończąc rozgrywki na szóstym miejscu. Rok wcześniej drużynę Eryka Jóźwiaka również skazywano na spadek, bo po pięciu kolejkach miała na swoim koncie komplet porażek. Z tych opresji Wybrzeże wyszło obronną ręką i wciąż może pochwalić się statusem pierwszoligowca.
Artykuł pochodzi z tej strony.