Tasiemcowe kolejki do późnej nocy, wzburzeni kibice, coraz bardziej zdenerwowani zawodnicy, wrażenie kompletnej dezorganizacji – to zakulisowy obraz turnieju ATP 1000 w Paryżu. Impreza ma zupełnie inne problemy niż rozgrywany w tym czasie WTA Finals w Cancun, bo trybuny są pełne, mecze świetne, ale ogromne kontrowersje budzą sesje nocne. Hubert Hurkacz może mówić o szczęściu, że rozgrywa swoje spotkania wczesnym popołudniem.
Artykuł pochodzi z tej strony.