W czasie wieczornego starcia Polski z Mołdawią stadion PGE Narodowy wypełni się niemal w komplecie. Kilka godzin przed meczem wyprzedanych było już ponad 50 tysięcy wejściówek. Kryzys reprezentacji Polski nie sprawił, by kibice odwrócili się od kadry. I to nawet mimo faktu, że nie będą mogli zobaczyć z trybun Roberta Lewandowskiego.
Artykuł pochodzi z tej strony.